przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

więcej

więcej

Gorzowianie żegnają księdza Andrzejewskiego

Z MIASTA

Adam OziewiczAdam Oziewicz
2015-02-04 09:46
54880

Nowe Miasto - setki gorzowian w kondukcie żałobnym na ul. Mieszka I (fot. Adam Oziewicz)

Po 8.30 spod kościoła przy Mieszka I ruszył kondukt żałobny – za nim trumna z ciałem. Potem wierni, przyjaciele – związkowcy, duchowni, delegacja policji – przemaszerowali głównym traktem Nowego Miasta w stronę katedry. Wzdłuż trasy gorzowianie.

Trumnę z jasnego drzewa wiózł biały karawan. Przed konduktem kawalerzyści. Niezwykle podniosła atmosfera... Teraz ciało księdza Witolda jest już w katedrze.

Po dwugodzinnym czuwaniu modlitewnym, o 11.00 zaczęła się msza pogrzebowa koncelebrowana przez ks. bp Edwarda Dajczaka i ks. bp Adama Dyczkowskiego. Homilię wygłosił ks. bp Paweł Socha – wspomniał wątki z życiorysu ks. Witolda oraz zasługi dla całej wspólnoty oraz dla poszczególnych środowisk, przypomniał też fragmenty z testamentu ks. prałata. Słowa pożegnalne wygłosili m.in. prezydent Jacek Wójciki, przewodniczący rady miasta Robert Surowiec, w imieniu parlamentarzystów europoseł Marek Jurek, w imieniu środowiska Solidarności Stanisław Żytkowski, a w imieniu parafian Anna Pławska.

Po mszy dalsze obrzędy pogrzebowe odbyły się na cmentarzu komunalnym przy ul. Żwirowej. Kondut zjawił się tuż po 13:30. Po przemarszu z udziałem oficjeli i setek Gorzowian słowo wygłosił ks. bp Tadeusz Lityński. – Słowa podziękowania Panu Bogu, że na te trudne lata dał dar w osobie księdza prałata. On ciągle siał, słowo wiary, miłości i nadziei. I jako takiego siewcę go zapamiętamy – powiedział biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Ks. prałat Witold Andrzejewski spoczął obok swojej matki.

Uroczystości pogrzebowe zaczęły się już wczoraj po 16.00 – ciało księdza Witolda spoczęło przed ołtarzem w jego parafialnym kościele przy Mieszka I. Czuwanie modlitewne z mszą trwało do późnego wieczora. Świątynie w tym czasie odwiedziła masa wiernych i przyjaciół prałata. 

Ks. prałat Witold Andrzejewski od dawna zmagał się z chorobą. Zmarł w piątek, 30 stycznia w gorzowskim szpitalu. Miał 74 lata.

0.IMG_0092.jpg
1.IMG_0101.jpg
2.IMG_0108.jpg
3.IMG_0119.jpg
4.IMG_0130.jpg
5.IMG_0143.jpg
6.IMG_0145.jpg
7.IMG_0156.jpg
8.IMG_0163.jpg
9.IMG_0168.jpg
10.IMG_0173.jpg
11.IMG_0175.jpg
12.IMG_0180.jpg
13.IMG_0195.jpg
14.IMG_0202.jpg
15.IMG_0206.jpg
16.IMG_0209.jpg
17.IMG_0211.jpg
18.IMG_0213.jpg
19.IMG_0221.jpg
20.IMG_0223.jpg
21.IMG_0224.jpg
22.IMG_0225.jpg
23.IMG_0233.jpg
24.IMG_0236.jpg
25.IMG_0237.jpg
26.IMG_0238.jpg
27.IMG_0242.jpg
28.IMG_0247.jpg
29.IMG_0250.jpg
30.IMG_0252.jpg
31.IMG_0255.jpg
32.IMG_0259.jpg
33.IMG_0262.jpg
34.IMG_0274.jpg
35.IMG_0283.jpg
36.IMG_0288.jpg
37.IMG_0297.jpg
38.IMG_0298.jpg
39.IMG_0299.jpg
40.IMG_0300.jpg
41.IMG_0311.jpg
0
01234567891011121314151617181920212223242526272829303132333435363738394041

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x