501 936 975

W Gorzowie zapłacimy 28 mln zł za ustawę!

Z MIASTA

*Adam Oziewicz
2017-07-13 15:15
15190

medium_news_header_3825.jpg

(fot. Adam Oziewicz)

Posłanka przestrzega: koszty ustawy „paliwo plus” – nawet w samym Gorzowie – mogą być ogromne. Wylicza, że zmotoryzowani w mieście zapłacą za nią około 28 mln zł w skali roku. Chodzi o przegłosowaną wczoraj w sejmie dodatkową opłatę na remonty dróg w cenie paliwa.   

Jeżeli dystrybutorzy paliw nie wezmą na siebie części kosztów skierowanej wczoraj do dalszych prac ustawy to kierowców czeka znacząca podwyżka cen na stacjach. Chodzi o 25 gr za każdy litr na remonty dróg samorządowych. Posłanka Krystyna Sibińska z PO dziś na konferencji w Gorzowie relacjonowała wydarzenia z wczorajszego posiedzenia sejmu i nie była w optymistycznym nastroju. – Z parlamentu złe informacje – oceniła.    
 
Po pierwsze: pierwsze czytanie poselskiego projektu o funduszu dróg samorządowych – nazywanego przez opozycję parlamentarną „paliwo plus”. Według posłanki z Gorzowa ustawa pod pozorem zabezpieczenia środków na remonty w formie specjalnego konta jest zakamuflowaną podwyżką cen paliwa czyli ukrytym podatkiem.       
 
Przywołała dane z instytutu badań rynkowych i społecznych IBRiS: 
71 procent kierowców w Polsce przejeżdża rocznie około 20 tys. km
średnio w mieście samochód spala 6 litrów paliwa na sto kilometrów
zatem rocznie statystyczny kierowca kupuje 1300 litrów benzyny, ropy lub gazu 
to w skali roku daje zwiększenie wydatków z każdej kieszeni o 325 zł      
w Gorzowie zarejestrowanych jest blisko 90 tys. samochodów
to z kolei oznacza, że ustawa podniesie koszty utrzymania samochodów, a gorzowianie zapłacą za jej przegłosowanie w sejmie ponad 28 mln zł w skali roku   
 
Poseł Sibińska już zapowiedziała, że prezydent miasta musi spodziewać się od niej pytania o wzrost kosztów obsługi komunikacji miejskiej i w konsekwencji podwyżkę cen biletów.
 
Przypomnijmy, PO z programu tzw. schetynówek zrealizowała blisko 15 tys. kilometrów dróg w całym kraju – w każdej gminie, w każdym powiecie, każdego roku powstawały nowe odcinki z rządowym wsparciem. K. Sibińska nie ma wątpliwości, że program działał dobrze, również samorządy dobrze go odbierały. – Wystarczyło go rozbudować i dołożyć fundusze – o to wnioskowaliśmy przy konstrukcji budżetu. Chodziło o sumę 1 miliarda 200 milionów złotych, aby kontynuować program – zaznaczyła posłanka.       
  
Z kolei z wczoraj głosowanego projektu wynika, że jedynie 50 procent sumy uzyskanej z 25 gr na litrze trafi na drogi. Co będzie z resztą? Na to pytanie posłanka nie potrafi odpowiedzieć.     
 
Poza posłami z PiS-u, wszyscy inni głosowali przeciwko ustawie wprowadzającej dodatkowe obciążenie w cenie paliwa. W przyszłym tygodniu w sejmie ma być drugie i trzecie czytanie projektu ustawy. – Znając tryb postępowania PiS, jeszcze w wakacje wszyscy będziemy jeździć na droższym paliwie – podejrzewa. 
 
Na spotkaniu z dziennikarzami posłanka PO przywołała jeszcze inne ustawy wczoraj głosowane w sejmie – o utworzeniu Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. – To zamach na organizacje pozarządowe i tych, którzy działają na rzecz rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Nowa instytucja nie ma nic wspólnego z wolnością, nazywam ją instytutem zniewolenia i posłuszeństwa. Dlaczego? Intencją projektantów dokumentu jest centralne zarządzanie środkami, które mają trafić do tzw. NGO-sów. Dobre w ocenie PiS-u organizacje dostaną pieniądze, a te złe nigdy ich nie otrzymają i w rezultacie przestaną działać – mówiła z przekonaniem parlamentarzystka. 
 
K. Sibińska przytoczyła jeden przykład z zapisów projektu ustawy – dyrektor nowego Instytutu w trybie pozakonkursowym będzie mógł przekazywać granty do 200 tys. zł na rzecz wybranej przez siebie organizacji. – Rząd PiS w ten sposób będzie kupował posłuszeństwo organizacji pozarządowych – stwierdziła pani poseł.     
 
Również wczoraj posłowie PiS wprowadzili i przegłosowali ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa – na jej podstawie minister sprawiedliwości będzie miał realny wpływ na skład personalny Rady. Przegłosowano też ustawę o sądach powszechnych. W ocenie poseł Sibińskiej w parlamencie właśnie zakończył się charakterystyczny dla demokracji trójpodział władzy gdzie władza sądownicza, ustawodawcza i wykonawcza nie są od siebie w żaden sposób zależne. – Teraz cały wymiar sprawiedliwości jest podporządkowany politykom – podsumowała ze smutkiem. 

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x