przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

więcej

więcej

Strażak po służbie uratował gorzowiankę

Z MIASTA

red.
2020-02-07 14:00
9080

(fot. Łukasz Kulczyński/um)

Bartosz Habas wyciągnął z ognia gorzowiankę – dziś prezydent Jacek Wójciki osobiście pogratulował mu odwagi.  

Mężczyzna wracał z pracy i zauważył dym wydobywający się z jednego z domów przy Zielonej. Zatrzymał samochód i ruszył z pomocą. Uratował kobietę i zapobiegł rozprzestrzenianiu się pożaru. Wiedział jak postąpić, bo na co dzień jest strażakiem – ochotnikiem w OSP Santocko.
 
Mam przyjemność gościć pana Bartosza Habasa, człowieka który uratował życie mieszkance Gorzowa. Pomoc w potrzebie nie jest dla niego sytuacją wyjątkową, bo jest on strażakiem w Ochotniczej Straży Pożarnej w Santocku – powiedział Jacek Wójcicki. – Ale to co zrobił ostatnio to sytuacja wyjątkowa, bo nie był na służbie, nie był w strażackim ekwipunku – dodał prezydent Wójcicki.
 
– Pracuję w pobliżu. Kiedy wyjeżdżałem z pracy, zobaczyłem pożar. Zabrałem gaśnicę i maseczkę z auta i pobiegłem – opowiadał podczas spotkania Bartosz Habas. – Pożar rozprzestrzeniał się szybko, nie było chwili do namysłu. Pomogło moje doświadczenie strażaka.
 
Prezydent Jacek Wójcicki zamierza regularnie spotykać z naszymi bohaterami. Tymi, którzy są gorzowianami albo ratują gorzowian.  
 
– W tym tygodniu spotykam się już z drugim bohaterem – mówił prezydent Jacek Wójcicki. – Wolałbym, żeby takich sytuacji zagrażających życiu było jak najmniej, ale cieszę się, że nasi mieszkańcy podejmują takie działania, że jest w nas potrzeba pomocy drugiemu człowiekowi.
 
 

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x