|
|
Łukasz Cyran w barwach Stali Gorzów dobre występy przeplatał z tymi gorszymi. Potrafił w meczu ligowym przywieźć za plecami Piotra Protasiewicza, a innym razem w zawodach juniorskich przegrywał z żużlowcem tuż po licencji. 20-latek najwięcej sukcesów odniósł przed dwoma laty.
– Przygodę ze Stalą Gorzów wspominam bardzo pozytywnie. Wspólnie z chłopakami zgarnęliśmy w sezonie 2010 aż trzy złote krążki. W tamtym okresie byliśmy najsilniejszą młodzieżową drużyną w Polsce. Do tego zostałem powołany do kadry narodowej na Mistrzostwa Europy, w których to zawodach również triumfowaliśmy – ocenia Ł. Cyran.
Wnuk Edmunda Migosia przez cztery lata startów w Gorzowie współpracował z trzema szkoleniowcami. – Z każdym z trenerów pracowało mi się dobrze. Nie ukrywam że największym szacunkiem darze trenera Stanisława Chomskiego, który praktycznie prowadził mnie od początku. Doskonale przygotował mnie do egzaminu licencyjnego, wspierał na torze i poza nim, zarówno pod względem technicznej jazdy jak i podejścia do życia jako sportowiec – dodał Cyran.
Cyran po przegranym półfinale z Falubazem Zielona Góra został odsunięty od składu. W meczach z Unibaksem Toruń o brązowy medal pojechał Adrian Cyfer. Po ostatnim sezonie działacze Stali doszli z kolei do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem dla 20-latka będzie wypożyczenie do innego klubu. – Przyczynę mojego odejścia pozostawię bez komentarza. Nie wypada przecież palić za sobą mostów. Dziękuje klubowi że nie stwarzał mi większych przeszkód, abym został wypożyczony do drużyny z Grudziądza – stwierdził popularny „Pele”.
Łukasz Cyran został wypożyczony do Grudziądza na jeden rok. Sam zawodnik ma nadzieję, że do Gorzowa wróci za rok. – Kontrakt ze Stalą Gorzów obowiązuje mnie do końca 2013 roku. Natomiast do Grudziądza zostałem wypożyczony na jeden rok. Zobaczymy jak to będzie dalej. Wszystko pokaże czas i moje plany zweryfikuje postawa na torze. Mam nadzieję, że wszystkim tym, którzy już mnie skreślili udowodnię, że potrafię się ścigać. Jeżeli w Gorzowie w przyszłym roku będą mnie chcieli, to jestem gotów podjąć rękawicę. Jak tak się nie stanie, dopiero wtedy będę myślał co robić dalej – dodał Cyran.
Wypożyczenie do klubu z Grudziądza wymagało zmiany w przygotowaniach do sezonu. – Zmieniły się moje przygotowania do sezonu. Przez dłuższy czas trenowałem z chłopakami z Gorzowa. Teraz postawiłem na indywidualizm. Trenuję przez sześć dni w tygodniu wspólnie z Adrianem Szewczykowskim. 14 lutego melduje się w Grudziądzu na obozie kondycyjnym. Mam nadzieje że szybko się zaaklimatyzuje i zżyje z drużyną – powiedział na koniec nowy zawodnik GTŻ-u Grudziądz.