Rubik: Zaprosiłbym Rubika
dodano: 8 grudnia 2007, 11:59

Łukasz Chwiłka
tel.
e-mail: chwilka(at)gorzow24.pl
Piotr Rubik ostro trenuje przed niedzielnym oratorium skomponowanym specjalnie na jubileusz 750-lecia Gorzowa. Na dzień przed premierowym koncertem rozmawialiśmy z artystą.- Jeśli byłby pan prezydentem Gorzowa, kogo zaprosiłby pan, jako gwiazdę obchodów jubileuszu 750-lecia miasta? - Piotra Rubika, bo co mam odpowiedzieć, a bez sensu byłoby mówić coś innego. Na pewno zapraszając nas, jest coś oryginalnego i nowego.
- Jest stresik przed niedzielną premierą? - Zawsze jest stresik, a zwłaszcza przed czymś nowym. Tutaj jest bardzo wiele nowych elementów, są DJ-e, beatboxerzy i fortepian. Bardzo dużo do opanowania. Tylko tego się boję, że coś się obsunie i może się nie udać. Resztę mam opanowaną.
- To pana czwarte oratorium w Gorzowie, ale jest wyjątkowe, bo napisane specjalnie z okazji jubileuszu naszego miasta. Odbiera pan to jakoś szczególnie? - Dla mnie to bardzo ważne oratorium, ponieważ to jest zupełnie nowa rzecz i nowy rozdział w mojej karierze. Mam nowy zespół, nowych ludzi, z którymi pracuję, jest to nasz pierwszy wspólny krok w przyszłość.
- Kiedy w mediach pojawiła się informacja, że gorzowskie oratorium będzie kosztować prawie 1 mln złotych, to wielu mieszkańców krytykowało prezydenta, że wydał tyle pieniędzy na jednego artystę, którego muzyka nie każdemu się podoba. Ten milion, to dużo? - To jest bardzo tanio, dlatego że normalnie takie koncerty kosztują o wiele więcej. Chciałem uzmysłowić, że już trzy lata temu, kiedy Wrocław robił „Anioły Europy” wydawał o wiele więcej.
- Czyli nie przepłaciliśmy? - Absolutnie nie! Dlatego, że normalnie taki koncert na świecie czy w Europie kosztuje dwa razy więcej. Pamiętajmy, że prawie milion złotych nie jest na honoraria, a są to koszty przygotowania. Sama technika, dekoracje, zamówienie krzesełek, pulpitów kosztuje. Jednak samo oratorium jest tanie. Gdyby Gorzów chciał zaprosić zagraniczną gwiazdę zapłaciłby 3-4 razy więcej.
- Ile artyści dostaną za to oratorium? - Nie wolno mi podawać kwoty, ale to tylko ułamek. Honoraria wszystkich artystów (190 osób) łącznie ze mną to 20% wszystkich kosztów. Reszta to technika i organizacja. 190 artystów musi gdzieś mieszkać, trzeba opłacić hotele, dać im jeść, trzeba ich przetransportować. Każdy musi mieć swoje krzesło, swój pulpit i mikrofon.
- Rozmawiamy dzień przed koncertem, jakie nastroje wśród artystów i czego się spodziewacie po tym oratorium? - Panują bardzo dobre nastroje, a wszyscy się cieszymy, ponieważ w tym oratorium jest bardzo wiele radości, energii i jesteśmy pozytywnie nakręceni. Tym żyjemy i myślę, że to samo udzieli się publiczności. Cieszę się, że dzisiaj część osób będzie mogła zobaczyć to oratorium, a zapewniam, że zagramy je tak samo jak w dniu premiery.
Zapraszamy do zakładki Multimedia. Tam znajdziecie cały wywiad z Piotrem Rubikiem. Próba generalna:
SOBOTA (8 grudnia), godz. 20.00 (Hala targowa przy ul. Przemysłowej)
Premiera oratorium:
NIEDZIELA (9 grudnia), godz. 19.00 (Hala targowa przy ul. Przemysłowej)
| r e k l a m a |
 |