przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

więcej

więcej

Dobra dieta to nie cud a lek. Po cenną wiedzę do dietetyka w Medi-Raju!

ZDROWIE

Adam OziewiczAdam Oziewicz
2015-04-21 12:46
43120

Skuteczne u cukrzyków, mają znakomite rezultaty przy nadciśnieniu czy miażdżycy, chronią przed rakiem, wspierają przy alergiach pokarmowych, dają świetne wyniki przy bezpłodności – mowa o precyzyjnie skonstruowanych dietach. O ich znaczeniu mówi specjalistka Anna Grela.   

Zdrowie – czy zależy od ciebie? Odpowieć brzmi: tak, gdyż w ponad 50 procentach nasze zdrowie zależy od nas samych. Głównie uwarunkowane jest sposobem, w jaki się odżywiamy. Ważna jest także jakość wody pitnej i codzienna aktywność fizyczna. Genetyka stanowi tylko 20 procent, a opieka medyczna zaledwie 10 procent udziału w procesie, jakim jest zdrowie. Jednak brak dostatecznej świadomości, wiedzy i edukacji w szkołach powoduje, że nie wykorzystujemy potencjalnych możliwości i siły, jaka tkwi w pożywieniu. Spersonalizowana dieta wpływa znacząco na jakość i długość naszego życia, może przyspieszać lub hamować procesy starzenia się organizmu, wpływać na jego stan fizyczny i psychiczny. Najnowsze badania wykazują, że określone pokarmy mogą utrzymywać nas w zdrowiu i pełni energii przez wiele lat.

Rozmowa z Anną Grelą, specjalistką w dziedzinie żywienia przyjmującą w Medi-Raju przy Górczyńskiej. 

Adam Oziewicz: Jaki jest udział żywienia w udanym procesie leczenia?

Anna Grela, dietetyk: – Są schorzenia gdzie włączenie odpowiedniej diety daje znacznie więcej niż leki – wtedy strategia żywienia wysuwa się na pierwszy plan. Tak jest np. w przypadku zespołu jelita drażliwego. To coraz częściej diagnozowane schorzenie  związane miedzy innymi ze stresującym i dynamicznym stylem życia. Odpowiednie żywienie przynosi znakomite rezultaty przy nadciśnieniu czy miażdżycy. Często jest tak, że osoby chorujące na nadciśnienie czy cukrzycę mają nadwagę lub otyłość, skazę moczanową i inne towarzyszące schorzenia, wówczas dieta łączy wszystkie niezbędne elementy – w rezultacie obniża masę ciała, poprawia profil lipidowy i przemianę węglowodanów. Niewielu pacjentów zdaje sobie z tego sprawę, ale obniżenie masy ciała o 10 procent, daje spadek poziomu glukozy na czczo o 50 procent, zmniejsza poziom cholesterolu o10 procent, a trójglicerydów o 30 procent, powoduje obniżenie ciśnienia skurczowego o 10 mmHg, a rozkurczowego o 20 mmHg – to są policzalne, namacalne efekty udziału odpowiedniej diety w całej terapii.

Bez precyzyjnie dostosowanej diety, leczenie nie będzie efektywne – to truizm, ale jak powinna wyglądać wielokierunkowa terapia?

– Najlepsze efekty daje działanie wspólne według standardów zalecanych przez europejskie i polskie towarzystwa naukowe – w zespole gdzie obok lekarza jest dietetyk, fizjoterapeuta i psycholog. Po stronie lekarza jest wykonanie podstawowych badań i postawienie diagnozy. Już zdiagnozowany pacjent powinien trafiać w ręce dietetyka i pozostałych specjalistów. Wiemy, że wiele chorób należy leczyć przez  połączenie farmakoterapii z dietoterapią, ze szczególnym uwzględnieniem ich wzajemnych interakcji. Nie bez znaczenia jest fakt, że wiele składników pokarmowych w połączeniu z przyjmowanymi lekami doustnymi może zmienić ich skuteczność, a tym samym wpływać niekorzystnie na proces leczenia i stan zdrowia.    

Od strony technicznej jak to powinno działać? Chodzi o współdziałanie między lekarzem, pacjentem i dietetykiem. To chyba nowy model pracy na rzecz zdrowia...

– Nienowy. Być może mało popularny. Lekarze i dietetycy od dawna dobrze wiedzą, że pewne mechanizmy na styku farmakologii i żywienia po prostu trzeba stosować... Może przypomnijmy, lekarz diagnozuje, stąd dietetyk dokładnie wie, z czym pacjent do niego przychodzi. Dla pełnej orientacji specjalista prowadzi wywiad na temat nawyków żywieniowych. Część wywiadu ma charakter środowiskowy – dietetyk musi mieć informację na przykład o obciążeniach genetycznych w rodzinie chorego. To istotne dane, ale wiodącą jest diagnoza postawiona jeszcze przez lekarza, bo doświadczenie podpowiada, że pacjent nie musi wszystkiego wiedzieć i pamiętać, z jakichś powodów może też nie chcieć o wszystkim powiedzieć. Gdy chory trafia od lekarza do dietetyka to mamy wiedzę, na co choruje i jakie przyjmuje leki. Wówczas terapia jest kompletna i precyzyjnie nakierowana.

Będzie pani przyjmować pacjentów w Medi-Raju. Jak to będzie wyglądało od strony organizacyjnej? Pacjent najpierw trafi do lekarza, wykona pożądaną diagnostykę, a potem na wizytę do dietetyka?

– To model podstawowy, ale nie tylko. Inna sytuacja jest taka gdy pacjent ma zdiagnozowaną dolegliwość, choruje od lat. Cukrzyca czy nadciśnienie to przewlekłe choroby – chory przyjmuje leki, jest pod kontrolą diabetologa czy kardiologa, był na wizycie na przykład miesiąc temu, ma aktualne wyniki badań, w takiej sytuacji może trafić bezpośrednio do mnie. Są też takie osoby, które chcą zasięgnąć porady związanej z obniżeniem masy ciała – pacjent ma jedynie nadwagę i chce się jej pozbyć. Krótko mówiąc, jego zbędnym kilogramom jeszcze nie towarzyszą inne schorzenia . Wówczas od razu może trafić do dietetyka, podjąć leczenie dietetyczne i zrobić na przykład badania kontrolne.

W Medi-Raju należy się spodziewać konsultacji między lekarzami a dietetykiem w sprawie poszczególnych pacjentów?

– Oczywiście jest to możliwe i w uzasadnionych przypadkach wskazane. Myślimy też o tym, aby zespół uzupełnić o rehabilitację i psychologa. Takie współdziałanie może dać znakomite rezultaty. Każdy pacjent pewnie życzyłby sobie, aby powstał zespół, który zadba o niego kompleksowo, a działania nakierowane na poprawę stanu organizmu będą  skoordynowane.

Odpowiednia dieta może nas uchronić czy nawet zatrzymać rozwój raka?

– Rzeczywiście tak jest. Teza ma potwierdzenie – to niezwykle cenna wiedza. Niedawno zakończone badania potwierdzają, że 30, a nawet 70 procent nowotworów jest zależne od odżywiania i stylu życia, ważne jest utrzymywanie prawidłowej masy ciała. Są nowotwory dieto zależne – należą do nich nowotwory żołądka czy jelita grubego, zmiany w diecie mogłyby uchronić połowę pacjentów przed zachorowaniem. Dieta bogata w wapń – z dużą podażą produktów mlecznych: serów żółtych, pleśniowych, mleka, jogurtów – powoduje u mężczyzn wzrost o 30 procent ryzyka raka prostaty.  Zatem bezsprzecznie, stosowanie odpowiedniej diety chroni nas przed nowotworami – to szczególnie istotne dla obciążonych genetycznie. Każda osoba, która w najbliższej rodzinie ma przypadki zachorowań lub śmierci na określony typ nowotworu, powinna wiedzieć, że należy do grupy podwyższonego ryzyka i szczególnie powinna o siebie zadbać, stosując odpowiednie żywienie.

Pacjent może uzyskać u pani wiedzę na temat zalecanych diet w przypadku różnych typów nowotworów?

– Tak. Można u mnie liczyć także na tego rodzaju porady, bo mają kluczowy wpływ na jakość naszego życia i zdrowia – 40 procent zachorowań na raka ma podłoże żywieniowe .To wiedza warta szczególnej uwagi. Do wizyty zachęcam też pacjentów z alergiami pokarmowymi – temat wiodący i niezwykle aktualny. W Medi-Raju mamy do dyspozycji laboratorium i diagnostykę – chory może na miejscu wykonać testy pokarmowe i na tej podstawie dostanie odpowiednio skonstruowany plan żywieniowy. Jeszcze jedna kwestia: dieta a płodność. To również istotna sprawa, gdyż dieta może wspomagać podstawowe leczenie. To szczególnie ważne, biorąc pod uwagę statystyki, około 16-20 procent par ma  problemy z płodnością. Oczywiście potencjalnych przyczyn jest wiele, ale nie bez znaczenia są czynniki środowiskowe, w tym rodzaj stosowanej diety.

Dziękuję. 

www.medi-raj.pl

Informacje o terminach wizyt w rejestracji Medi-Raju – tel. 95 71 51 100/101

Anna Grela - dietetyk kliniczny i specjalista w dziedzinie żywienia człowieka. Absolwentka studiów I i II stopnia Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie na kierunku Technologia żywności i żywienie Człowieka. Studia podyplomowe na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu – Wydział Nauk o Żywności i Żywieniu oraz studia podyplomowe z zakresu zdrowia publicznego na Wydziale Nauk o Zdrowiu Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecnie.
 
Doświadczenie z zakresu terapii żywieniowych zdobyte w Szpitalu Wojewódzkim – SPWSZ oraz klinicznym SPSK2 w Szczecinie. Członek Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością (PTBO).
 
Od 2003 roku prowadzi Specjalistyczną Poradnię Żywienia i Dietetyki, główne obszary zainteresowania to leczenie i profilaktyka żywieniowa w chorobach cywilizacyjnych i nowotworowych oraz terapia żywieniowa w zaburzeniach hormonalnych.

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x