501 936 975

Trzy dni wstrząsów w Stilonie, ale...

PIłKA NOżNA

*Adam Oziewicz
2017-07-13 22:55
17462

medium_news_header_3827.jpg

(fot. Radosław Siuba)

Negocjacje, zwroty sytuacji – tak wyglądają ostatnie dni w Stilonie. Najnowsze informacje: w klubie stary zarząd, zażegnany kryzys i umiarkowany optymizm. Piłkarze w pełnym składzie wyjdą na niedzielny mecz w PP, a to jeszcze kilkanaście godzin temu nie było wcale pewne. 

Informacja o nowym zarządzie w piłkarskim Stilonie szybko przestała być aktualna... Przypomnijmy, w poniedziałek po południu na nadzwyczajnym walnym zebraniu członków stowarzyszenia ZKS Stilon wybrano nowe władze. Wcześniej zrezygnował stary zarząd z prezesem Mariuszem Stanisławskim. 
 
Decyzja była rezultatem problemów finansowych – nowy zarząd miał je zażegnać, ale... wcześniej nie sprawdził faktycznej sytuacji w klubowej kasie. Po przejrzeniu niezapłaconych faktur definitywnie wycofał się z prowadzenia Stilonu. 
 
To oznacza, że stare władze zostają, zostaje też problem finansowy – z uzyskanych informacji wynika, że klub jest zadłużony na około 300 tys. zł. Ma również zaległości wobec trenera i piłkarzy. Rezultatem ostatnich intensywnych działań zarządu jest uregulowanie części najpilniejszych zobowiązań – a to znaczy, że piłkarze z trenerem zagrają niedzielny mecz w PP. 
 
Na i tak trudną sytuację klubu nałożył się czas finalizowania kontraktów nowych zawodników na zbliżający się sezon. Mamy jednak informację, że kibice mogą być spokojni oraz zapewnienie, że najstarszy gorzowski klub nie jest zagrożony. Od poniedziałku ma być wdrażany program naprawczy – najbliższe cztery miesiące mają doprowadzić do ustabilizowania sytuacji finansowej.

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x