r e k l a m a
r e k l a m a
r e k l a m a
gorzow24.pl  ›  Wiadomości  ›  Z MIASTA

Skąd się wzięły te plakaty


dodano: 21 lutego 2009, 09:51
Skomentuj   Komentarze   Drukuj  

Kilkadziesiąt plakatów z hasłem "Polska dla Polaków" bezprawnie zawisło na gorzowskich słupach. Na razie ustalaniem sprawców zajmuje się straż miejska. Wymieniona na kartkach Liga Obrony Suwerenności umywa ręce.

W sprawie oklejonych słupów zadzwonił do nas czytelnik.
- Nie mogłem uwierzyć, kiedy to zobaczyłem. Takie hasła w XXI wieku, w zjednoczonej Europie? - dziwił się pan Łukasz.

Plakaty z wypisanym na czerwono hasłem pojawiły się na początku tygodnia na słupach latarnianych przy ulicy Piłsudskiego, Wróblewskiego i Walczaka. Autorem jest Liga Obrony Suwerenności. U dołu widnieją karteczki do wydzierania z numerem telefonu.

W gorzowskim oddziale Enei, do której należą słupy, dowiedzieliśmy się, że zgoda na wywieszanie jakichkolwiek plakatów nie była udzielana.

Komendant straży miejskiej Czesław Matuszak sprawę zna. Dzwonił pod podany numer, żeby ustalić kto powiesił plakaty. Okazało się, że należy do gdańszczanina Roberta Kownackiego, sekretarza zarządu głównego LOS. Ten jednak stwierdził, że nic w tej sprawie nie wie. Komendant zadzwonił zatem do rzecznika prasowego LOS Andrzeja Pawłowicza, żeby poinformować go o tym, że umieszczenie plakatów w miejscach do tego nie przeznaczonych i bez zgody właściciela jest wykroczeniem.
- Powiedział, że plakaty w ubiegłym roku w ilości 40 tys. zostały rozesłane do kół regionalnych. Ale o żadnej akcji w Gorzowie nie wie - mówi Matuszak. - Usłyszałem jeszcze, że w razie czego wydane zostanie oświadczenie, że Liga nie ma z tym nic wspólnego.

Ze strony internetowej dowiedzieliśmy się, że Ligę Obrony Suwerenności powołano do życia 3 maja 2002 roku w Gdańsku i w tym samym roku została zarejestrowana w ewidencji partii politycznych. W wyborach parlamentarnych w 2005 roku Liga współtworzyła Komitet Wyborczy Ruchu Patriotycznego.

"Liga Obrony Suwerenności konsekwentnie występując przeciwko ograniczeniu naszej suwerenności państwowej po wcieleniu Polski do Unii Europejskiej i nie widząc możliwości poprawy naszego status quo w jej ramach poprzez uczestnictwo w pracach unijnych instytucji, jako jedyna partia polityczna w Polsce ogłosiła bojkot wyborów do Europarlamentu w roku 2004 (...)." - czytamy na stronie partii.

Dzwonimy na podany numer. Odbiera Robert Kownacki, sekretarz zarządu partii. Pytamy o plakaty.
- Wiem, że takowe są, bo straż miejska dzwoniła do mnie. Nie mam pojęcia, kto mógłby te plakaty rozwieszać. Pewnie jacyś nasi byli ludzie, którzy coś tam może chcą robić - tłumaczy. Deklaruje jednocześnie, że przedstawi sprawę na posiedzeniu zarządu partii. Na razie zaczeka, jaki wniosek wpłynie ze strony straży miejskiej. Próbowaliśmy również uzyskać od niego jakieś rozwinięcie treści plakatu.

- To są plakaty sprzed trzech lat, do wyborów. Taka była chęć, żeby tej treści hasło umieścić. I co więcej? - denerwuje się.

Czynności wyjaśniające straży miejskiej mogą potrwać nawet ponad miesiąc. Komendant Matuszak tłumaczy, że nie ma możliwości prawnych ustalenia czy w Gorzowie jest w ogóle koło LOS. Może jednak w ramach czynności wyjaśniających wezwać przewodniczącego partii na przesłuchanie albo w ramach pomocy prawnej zrobi to straż miejska w Gdańsku.
- Jeżeli nie wskażą bezpośredniego sprawcy, to skierujemy wniosek do sądu przeciwko przewodniczącemu partii - mówi komendant.

Do wyjaśnienia sprawy plakatów nie można zerwać, bo trzeba by je wówczas zmagazynować. Tylko sąd może orzec przepadek przedmiotu stanowiącego przedmiot wykroczenia. Komendant Matuszak zastrzega, że to sprawa jakich wiele. Plakatów powieszonych w miejscach do tego niewskazanych jest w mieście więcej. Dotyczą imprez komercyjnych, czy oferty handlowej. I w tych sprawach również będą wnioski do sądu.

- W treść raczej nie wnikamy, ale w tym wypadku nie ma mowy o naruszeniu prawa - wyjaśnia.

Zgodnie z kodeksem wykroczeń za umieszczenie w miejscu publicznym do tego nie przeznaczonym plakatu lub ulotki bez zgody zarządzającego grozi kara ograniczenia wolności albo grzywny.

r e k l a m a
od

Jeśli na tej stronie widzisz błąd,
napisz do nas!



Przypominamy, iż komentarze są własnością ich twórców.
Portal Gorzow24.pl nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie.

Pokaż komentarze

Dodaj komentarz


Musisz się zalogować, aby dodać komentarz.

r e k l a m a
Bartek

Sebastian Górny Adam Oziewicz Marcin Cichoń Miłosz Żurawski Radosław Łogusz Karolina Sondej Bartosz Zakrzewski Iga Andres
© Copyright 1999-2010 Bachalski PORT24 Spółka komandytowa
Redakcja: ul. Łokietka 32/40 (Kaskada III p.) 66-400 Gorzów Wlkp.
redakcja@gorzow24.pl tel. 0 95 736 62 22