|
|
|
|
|
|
Idea nadania imienia Zbigniewa Herberta nowo wybudowanej książnicy zrodziła się w 2008 roku, który był poświęcony zmarłemu w 1998 r. poecie. Pomysłodawcą był senator Henryk Maciej Woźniak. On też zwrócił się do wdowy po autorze Pana Cogito o wyrażenie zgody. Wysłał w tej sprawie dwa pisma do Katarzyny Herbert.
W czwartek senator pokazał list, w którym wdowa po Herbercie wyraziła zgodę na to, by został patronem gorzowskiej biblioteki. - Pani Herbert propozycję przyjęła życzliwie, ale z pewnym zakłopotaniem, bo w Gorzowie nigdy nie była – mówi senator. - Ale ucieszyła się na myśl, że przyjedzie do naszego miasta.
Teraz wszystko leży w rękach sejmiku wojewódzkiego. Marszałek Marcin Jabłoński zapewnia, że wszelkie związane z tym procedury zostaną przeprowadzone w możliwie krótkim czasie. - Zbigniew Herbert to godny patron gorzowskiej biblioteki. Pokazuje to także, że miasto jest otwarte na ludzi z zewnątrz-mówi.
Herbert w latach 60-tych pracował jako kierownik literacki gorzowskiego teatru. - To najwybitniejsza postać literacka w Polsce, a na dodatek związana z Gorzowem. Wiem, że dyrekcja biblioteki już czyni przygotowania do ceremonii nadania patrona. To musi być duże wydarzenie kulturalne – mówi Woźniak.
Senator dodał, że ma żal, że nie został zaproszony na uroczystość, podczas której ulicę Fornalskiej przemianowano na Herberta.