|
|
|
|
Wypił małe piwo, ale kilka godzin wcześniej, potem polerował meble środkiem zawierającym spirytus oraz wziął łyk toniku -tak zeznał w sądzie sekretarz miasta Ryszard K.
Później usiadł za kierownicą swego auta. Sekretarza miasta zatrzymała w grudniu policja, kiedy przejechał skrzyżowanie na żółtym świetle. Standardowo została zbadana trzeźwość kierowcy. Pierwszy wynik badania alkomatem wskazał 0,28 promila w wydychanym powietrzu. Drugi pomiar, po kilkunastu minutach był niższy. Na życzenie kierowcy wykonano badanie krwi. Zostało wykonane pół godziny później i wykazało tylko 0,1 promila. Obrońca zakwestionował wyniki z alkomatu i teraz sprawę zbada biegły. Kolejny termin posiedzenia sądu to 8 czerwca.