Zdążyć po 200 milionów złotych
dodano: 15 czerwca 2009, 15:47

Marcin Słowiński
tel. tel. stac. (095) 720 16 48 od 10 do 14,
tel. kom. 605 405 421
e-mail: slowinski(at)gorzow24.pl
- Nie można jeszcze mówić o sukcesie, bo droga długa przed nami, ale jesteśmy w dobrym momencie – mówi radny Robert Surowiec o łączącej sześć gmin inwestycji w gospodarkę wodno-ściekową.W ubiegłym tygodniu w tej sprawie odbyło się spotkanie z wiceministrem ochrony środowiska
Stanisławem Gawłowskim, który popiera projekt. Jednak wniosek o dofinansowanie na 210 milionów złotych ma pewne błędy, które należy czym prędzej skorygować.
W ramach Związku Celowego Gmin MG- 6 miasto Gorzów i okoliczne gminy chcą pozyskać z Ministerstwa Ochrony Środowiska fundusze na uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej. Beneficjentem projektu szacowanego na ponad 300 mln złotych jest Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Gorzowie. Przygotowanie wniosku mocno się przeciągało. Wiceprezydent Gorzowa
Urszula Stolarska tłumaczyła niedawno na sesji rady miasta, że spowodowane zostało to nieodpowiednimi ekspertyzami wpływu na środowisko przygotowanymi przez zewnętrznych konsultantów. Na pewno na postęp prac wpływ miało też zamieszanie związane z odwołaniem poprzedniego prezesa PWiK
Leszka Rybki.
Tymczasem czas mijał, a kilka konkursów w związku z tego typu projektami zostało już rozstrzygniętych. Gorzów niestety nadal się ociąga, a czasu na złożenie kolejnego wniosku jest niewiele. Do września tego roku wszystkie sprawy formalne muszą zostać dopięte na ostatni guzik.
Z województwa lubuskiego dofinansowanie dostały już cztery duże projekty dotyczące gospodarki wodno- ściekowej. Nowa Sól otrzymała na ten cel blisko 140 milionów złotych, Zielona Góra- ponad 64 miliony, Żagań prawie 44 miliony i Witnica 20 ,5 miliona złotych.
- Mamy poparcie ministra, tak więc jest dobrze. Musimy dokładnie przestrzegać zaleceń jakie nam dano, aby wniosek był poprawny i spełniał formalne wymogi. Złożymy go w prawdzie na ostatnią chwilę, ale myślę, ze możemy liczyć na dofinansowanie – mówi
Robert Surowiec.
| r e k l a m a |
 |