|
|
|
|
|
|
Brat Paweł to nietypowy przykład duchownego. Oprócz tradycyjnego habitu, przepasanego cingulum prawie zawsze nosi ze sobą przyrząd, który odróżnia go do innych zakonników. To aparat fotograficzny, z którym nie rozstaje się od 20 lat.
- Z racji robienia zdjęć na kościelnych uroczystościach, wiele osób prosiło mnie o fotografie bp. Edwarda Dajczaka, który odchodzi do diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej - mówi zakonnik. - Zacząłem przeglądać moje archiwum. Zmęczony położyłem się spać. W nocy przyśnił mi się pomysł zorganizowania wystawy. Stwierdziłem, że warto spróbować, bo odchodzi gorzowski duszpasterz i trzeba mu podziękować za posługę w naszym mieście.
Biskup przyjedzie
Bp. E. Dajczak, bohater wystawy pt. „Być w Chrystusie”, zapowiedział, że zjawi się na wernisażu.
- Spotkałem się z biskupem w sobotę i od razu przeprosiłem, że tak długo chodziłem za nim z aparatem. Zaprosiłem go na wystawę. Był bardzo zaskoczony. Cofnął się o krok, zrobił wielkie oczy, ale obiecał, że przyjedzie - opowiada brat Paweł Gondek, autor zdjęć.
Zakonnik podkreśla, że na początku biskup niechętnie zapatrywał się na ciągłe sesje zdjęciowe podczas nabożeństw.
- Z początku traktował mnie z rezerwą- mówi brat Paweł. - Później już oswoił się z myślą, że na każdej mszy czekałem na niego z aparatem. Czasami nawet podpytywał, jak wyszedł na zdjęciu. Raz tylko zwrócił mi uwagę. Prosił, żeby podczas kazania nie robić zdjęć z lampą błyskową. Prośbę spełniłem, bo miałem z tym złe doświadczenia. Kiedyś ojciec prowincjał „zgubił” przeze mnie kazanie. Wyszedł na ambonę, miał już zaczynać mówić i w tym momencie zrobiłem serię zdjęć z lampą. Jak mi później powiedział, zapomniał całego tekstu.
Zdjęcia od papieskiego fotografa
Na wystawie będzie można zobaczyć 51 zdjęć, które ukazują różne momenty w posłudze duszpasterskiej, dotychczasowego biskupa pomocniczego diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. 11 zdjęć to pożyczone prace. Cztery fotki, które pochodzą z „Przystanku Jezus” udostępniła redakcja „Niedzieli” i „Głosu Niedzielnego” Zdjęcia z pielgrzymki Jana Pawła II do Gorzowa, na których obecny jest biskup E. Dajczak, wykonał papieski fotograf Arturo Mari. Specjalnie na gorzowską wystawę wypożyczył swoje zdjęcia.
- Mnie najbardziej podobają się zdjęcia hierarchy z dziećmi oraz te z bierzmowania. Pokazują biskupa, który się modli. Według mnie najtrudniej w pełni uchwycić moment modlitwy - tłumaczy zakonnik. - Na stadionie czy w teatrze są sportowcy, są aktorzy. W kościele nie ma gry. Tam wszyscy jesteśmy uczestnikami i fotograf zawsze w tym uczestnictwie będzie przeszkadzał.
Jednocześnie kapucyn podkreśla, że zdjęcia nie są pozowane, a jest to typowa fotografia reporterska.
Wernisaż wystawy 10 lipca 2007 r., o godz. 17.00 w Małej Galerii GTF przy ul. Chrobrego. Od 15 lipca ekspozycja zostanie przeniesiona do gorzowskiej katedry.