Galeria w plenerze
dodano: 9 lipca 2007, 17:41

Marcin Słowiński
tel. tel. stac. (095) 720 16 48 od 10 do 14,
tel. kom. 605 405 421
e-mail: slowinski(at)gorzow24.pl
W związku z przebudową bulwaru nad Wartą, trzy lata temu zrodził się pomysł stworzenia tam plenerowej galerii rzeźbAndrzej Wieczorek, plastyk miejski, mówi, że spora część gorzowskiego społeczeństwa interesującego się sztuką, nalega, aby tego typu inicjatywa została podchwycona w mieście. Jako pierwszy zaprezentował swoje prace
Andrzej Moskaluk podczas głównych obchodów 750-lecia Gorzowa. Jeszcze przez klika miesięcy gorzowianie mogą oglądać 7 mobilnch prac artysty, wkomponowanych w nadwarciański pejzaż. Są to rzeźby z cyklów: "Leśne igraszki", "Łodzie Harona", "Ćwiczenia z Boschem". W planach jest także zorganizowanie pleneru rzeźbiarskiego, którego - jak mówi A. Wieczorek - bardzo brakuje w regionie a ostatni był 10 lat temu
-
Chcielibyśmy, aby naszą ideę wsparł kurator galerii BWA, Gustaw Nawrocki oraz Towarzystwo Upiększania Miasta. Jednak na rozwój inicjatywy potrzebne są pieniądze. Liczę, że miasto uchwalając budżet na kolejny, rok weźmie pod uwagę plener i galerię - mówi.
Kolejne dzieła, tym razem autorstwa Zofii Bilińskiej, planuje się usytuować w okolicy Wildomu. Dodatkowo miałyby powstać rzeźby kinetyczne, niektóre prezentowane byłyby na rzece. Na razie plastyk miejski zachęca władze Gorzowa do kupna rzeźb A. Moskaluka, aby mogły one pozostać na bulwarze na stałe.
Artysta uważa, że rzeźby ożywiają architekturę miasta, a ich przekaz może trafić do zbiorowej wyobraźni. Wówczas ludzie zintegrują się ze sztuką, która ma szansę stać się im bliższa, bardziej zrozumiała.
-
Moje prace w wielu przypadkach inspirowane są twóczością Boscha. Staram się opowiadać o ludzkiej kondycji, człowieczych niepokojach, przemijaniu, czyli historie, które nas wszystkich dotyczą. W rzeźbie nie może być to zbyt jasne, ponieważ wtedy zamiast, tworzyć można byłoby wprost, opowiedzieć o tym, co ma się na myśli - tłumaczy A. Moskaluk.
| r e k l a m a |
 |