r e k l a m a
r e k l a m a
gorzow24.pl  ›  Wiadomości  ›  Z MIASTA

Kolejna zagadka szpitala


dodano: 17 lipca 2009, 14:21
Skomentuj   Komentarze   Drukuj  

W szpitalu nie ma już zastępcy dyrektora Piotra Dębickiego. Plotek na temat powodów jego rezygnacji powstało wiele. Wiele się też mówi o politycznych podtekstach tej sprawy.

Jego następca może zostać wybrany w procedurze konkursowej, jednak marszałek województwa lubuskiego Marcin Jabłoński jest także otwarty na propozycje dyrektora Andrzeja Szmita. Może się zatem okazać, że konkurs nie będzie potrzebny.

Osoba ubiegająca się o to stanowisko powinna być dobrym menadżerem, natomiast nie musi być lekarzem, jeżeli jest już nim dyrektor. Tak więc pole poszukiwań nieco się poszerza. Dyrektor Andrzej Szmit obawia się, że znalezienie odpowiedniej osoby będzie niezwykle trudne i czasochłonne.

Nieoficjalnie mówi się, że rezygnacja Piotra Dębickiego ze stanowiska ma podtekst polityczny. Niedawno Dębicki wprowadził do PO bardzo wiele osób, tworząc tym samym największe koło PO w Gorzowie, co mogło wywrócić do góry nogami lokalne struktury partii i zburzyć dotychczasowy układ sił. Marszałek Jabłoński stanowczo zaprzecza jakoby w grę wchodziła polityka. Podobne zdanie ma senator Henryk Maciej Woźniak.

Marszałek Jabłoński krytycznie ocenia dotychczasową pracę dyrektora Dębickiego. Dziwi go fakt, że przypisywał sobie wielkie zasługi w kwestii rozwoju szpitala. Podkreśla również, że opłacanie studiów przez szpital to kolejny błąd byłej kadry zarządzającej szpitalem.

- Decyzja o zwolnieniu Wandy Szumnej (byłej dyrektora szpitala - przyp. red.) została podjęta zbyt późno. O zarządzaniu szpitalem wówczas można by powiedzieć, że była to spektakularna klęska – uważa Jabłoński.

Sprawa Piotra Dębickiego wzbudziła wiele emocji i komentarzy w mediach. O opłacaniu jego studiów przez szpital wicemarszałek Elżbieta Polak dowiedziała się ponoć niedawno, po spotkaniu Rady Społecznej Szpitala. To cokolwiek dziwna sytuacja, biorąc pod uwagę zajmowane przez nią stanowisko.

A przecież był przeprowadzony audyt, mnóstwo mniejszych kontroli szpitala, głównie w zakresie księgowości. Można mieć spore wątpliwości i zapytać jak to możliwe, że wszystkie te kontrole nie wykazały na co wydawane są pieniądze. Czy też raczej dlaczego nikt nie zainteresował się sprawą.

Sytuacja gorzowskiego szpitala z pewnością będzie legendarną anegdotą województwa lubuskiego i pewnie nie tylko. Kilkuset milionowe zadłużenie zostało wygenerowane w ciągu kilku lat. Kolejno zmieniające się przez ostatnie lata ekipy rządzące województwem przerzucają na pozostałych odpowiedzialność za obecną sytuację lecznicy.

- Za moich czasów, kiedy byłem wicewojewodą tutaj w Gorzowie, nie było mowy o zadłużeniu. W 1998 roku zrobiliśmy wszystko co można by oddłużyć lubskie szpitale – i tak się stało – mówi Marcin Jabłoński.

- Zrobiłem wszystko co w mojej mocy, aby osoby, które przyczyniły się do trudnej sytuacji szpitala za czasów SLD poniosły konsekwencje prawne, jednak nie udało się. Poniosły natomiast poważne konsekwencje polityczne - tłumaczy Henryk Maciej Woźniak.
r e k l a m a
od

Jeśli na tej stronie widzisz błąd,
napisz do nas!



Przypominamy, iż komentarze są własnością ich twórców.
Portal Gorzow24.pl nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie.

Pokaż komentarze

Dodaj komentarz


Musisz się zalogować, aby dodać komentarz.

r e k l a m a
Bartek

Sebastian Górny Adam Oziewicz Marcin Cichoń Miłosz Żurawski Radosław Łogusz Karolina Sondej Bartosz Zakrzewski Iga Andres
© Copyright 1999-2010 Bachalski PORT24 Spółka komandytowa
Redakcja: ul. Łokietka 32/40 (Kaskada III p.) 66-400 Gorzów Wlkp.
redakcja@gorzow24.pl tel. 0 95 736 62 22