Estakada dłużej nie może czekać
dodano: 16 września 2009, 10:55

Adam Oziewicz
tel.
e-mail: a.oziewicz(at)tylkogorzow.com
Remont wiaduktu kolejowego wstępnie zaplanowano na przyszły rok. Już w tym miała być przygotowana dokumentacja techniczna warta 1 mln złotych. Ale z powodu kryzysu PKP ograniczyło wydatki na inwestycje i modernizację przesunięto.
- Jeżeli otrzymamy środki finansowe to w przeciągu 8 miesięcy biuro projektów opracuje dokumentację techniczną. Potem zakład ogłosi przetarg na realizację prac i przystępujemy do roboty. Nie ma na co czekać, bo estakada jest w bardzo złym stanie - ocenia
Jan Nowak, dyrektor ZLK PKP w Gorzowie.
Wiadukt wybudowano w latach 1905-1914. Ma 2 km 116 m. Na estakadę składa się 50 sklepień ceglanych, 5 konstrukcji inżynieryjnych ze stali, mury oporowe oraz płyta dworca. Integralną częścią tego kompleksu jest również tunel, który łączy budynek dworca z peronami myśliborskimi.
Koszt kompleksowej naprawy może sięgnąć nawet 120 mln zł. Taki wydatek mieścić się tylko w zadaniach inwestycyjnych PKP. Remont miał być realizowany już w 2009 roku - na początek miała być wykonana dokumentacja techniczna, a w 2010 roku miały rozpocząć się prace budowlane. - W 2007 roku zleciłem wykonanie dokumentacji obiektu. Badania techniczne dotyczące stanu estakady kolejowej wykonał pracownik naukowy Politechniki Szczecińskiej. Wnioski opracowania są jednoznacznie: wszystkie elementy estakady wymagają gruntownej naprawy. Dotyczy to w równym stopniu nisz, obiektów stalowych, płyty dworca, tunelu i wszystkich murów oporowych - przedstawia sytuację J. Nowak.
Prace mają być podzielone na etapy. Modernizacja zaczęłaby się od murów oporowych i nisz. Zrekonstruowane zostaną elementy odwodnienia 50 łuków estakady. Obecnie woda zbiera się na estakadzie, po czym wsiąka w przestrzeń między niszami. Aby temu zapobiec każdy filar będzie przewiercony od samej góry aż po fundamenty, a w otwór zostanie wprowadzona nowa rura, która odprowadzi opady deszczu do kolektora. Należy też wzmocnić samą konstrukcję nisz. Ma się to odbyć po przez dozbrojenie i zabetonowanie. Najcięższe prace, których celem będzie wzmocnienie konstrukcji estakady będą realizowane od góry. Dlatego remont nie będzie miał negatywnego wpływu na funkcjonowanie zagospodarowanych już nisz, a w samym ich wnętrzu, co najwyżej, będzie dotyczył uszczelniania spoin w sklepieniach. Dlatego ten zabieg będzie można przeprowadzić nawet w obecności dzierżawców.
Ruch pociągów podczas planowanych prac budowlanych na wiadukcie będzie odbywał się bez znacznych zakłóceń. W grę wchodzi jedynie ograniczenie prędkości do 15 km/h lub wyłączenie toru z ruchu na kilka godzin, ale tylko między kursami pociągów.
Obecnie obowiązująca prędkość na estakadzie to 30 km/h. Modernizacja wiaduktu wcale nie oznacza, że po remoncie pociągi odcinek ten będą pokonywać szybciej. Choć PKP rozważa nieznaczne podniesienie dozwolonej prędkości na odnowionej już estakadzie to nie będzie to odczuwalne dla podróżnych. - Mniejsza szybkość wywołuje mniejsze skutki. Między innymi hałas pociągu jest mniej dotkliwy dla mieszkańców śródmieścia - zwraca uwagę dyrektor Nowak.
Obiekt będzie remontowany w pełnym zakresie. Oprócz zasadniczej części, czyli torowiska i elementów konstrukcji modernizacja obejmie również lica estakady. Będą wypiaskowane i pomalowane zgodnie z sugestiami plastyka miejskiego. Modernizacja obejmie również płytę dworca z peronami. Uruchomione zostaną windy, które funkcjonowały jeszcze do lat 70. i stanowią zabytek architektoniczny, podobnie jak cały wiadukt.
| REKLAMA |
 |