|
|
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Gorzowie i Lubuski Klaster Metalowy zorganizowały konferencję naukową „Edukacja techniczna dla rynku pracy”. Jej celem było zebranie opinii na temat kształcenia technicznego na terenie Gorzowa.
- PWSZ dostanie w tym roku pozwolenie na prowadzenie kierunku „mechanika i budowa maszyn”. Będziemy go prowadzić wspólnie z Politechniką Koszalińską, która udostępni nam swoją kadrę naukową. Przy udziale Lubuskiego Klastera Metalowego chcemy stworzyć również laboratorium środowiskowe, w którym techniczną wiedzę będą mogli pobierać nie tylko studenci - mówi dr Wojciech A. Sysło, zastępca dyrektora Instytutu Technicznego PWSZ.
Klaster Metalowy zrzeszający przedsiębiorców wspiera inicjatywę kształcenia w Gorzowie na technicznych kierunkach. Księgozbiór o wartości 20 tys. zł, niezbędny dla utworzenia studiów został ufundowany przez nich. Udostępnili oni uczelni także swoje laboratoria pomiarowe po to, żeby można było prowadzić zajęcia dydaktyczne. Roman Mizerny, prezes Lubuskiego Klastera Metalowego uważa, że mieszkańcy Gorzowa i okolic powinni mieć pracę w regionie gdzie mieszkają. Przedsiębiorcy zyskują natomiast poprzez wpływ na kształtowanie edukacji pracownika, którego zatrudnią u siebie. Oszczędzą na kosztach wdrażania go do pracy.
- Firmy przeznaczyły swoje zakłady na praktyki zawodowe studentów. Absolwenci muszą mieć doświadczenie w pracy na stanowiskach technicznych, znać proces technologiczny od praktycznej strony i orientować się w charakterystyce organizacji. Program nauczania ma być tak skonstruowany, żeby przyszły inżynier nauczył się wszystkiego w szkole, a nie dopiero jako pracownik zakładu - przekonuje Mizerny.
Statystyki bezrobocia pokazują, że wybór kierunku kształcenia powinien być zależny nie tylko od zainteresowań, ale przede wszystkim od potrzeb rynku pracy. - Nie kończcie kierunków po których będziecie bezrobotni - apeluje do młodych R. Mizerny.