|
|
|
|
|
|
28 lipca odwołany został dotychczasowy dyrektor TVP Gorzów Łukasz Kotalla. Jego następcą został Artur Gurec. Zmiana nastąpiła zanim został wybrany nowy prezes Telewizji Polskiej. Jest wielce prawdopodobne, że jest to decyzja koniunkturalna, do której doszło w wyniku tarć pomiędzy SLD, a PiS.
Nowowyłoniony skład osobowy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w którym zdecydowaną większość ma Platforma Obywatelska każe sądzić, że nowy dyrektor nie będzie mieć zbyt wiele czasu wprowadzenie zmian w ośrodku. Tym bardziej, że PO nie szczędzi krytyki obecnym władzom TVP.
Dyrektor Gurec nie obawia się jednak o to, że może zostać jednomiesięcznym dyrektorem. Nie ma bowiem dla niego znaczenia jak długo będzie w TVP Gorzów - jego „rządy” mają uspokoić atmosferę w lokalnym ośrodku telewizji polskiej.
W ramach realizowania misji publicznej nowy dyrektor zakłada bardziej ścisłą współpracę z radą programową i większe zaangażowanie w sprawy całego województwa lubuskiego. Jego zdaniem do tej pory w działalności TVP Gorzów brakowało właściwego zainteresowania pograniczem polsko - niemieckim.
Jeśli chodzi o finanse to A. Gurec planuje zacieśnić współpracę z przedsiębiorcami ponieważ uważa że TVP nie może tylko i wyłącznie funkcjonować w obszarze działalności samorządu.
A. Gurec podkreśla, że jest pierwszym dyrektorem z Gorzowa, a najbardziej odpowiednią osobą, która może potwierdzić jego kompetencje zarządcze jest Stanisław Kisiel, szef Poczty Polskiej w Gorzowie, z którym pracował jako jego zastępca.
Zwiększenie liczby etatów przez poprzedniego dyrektora jego zdaniem nie świadczy o lepszej sytuacji finansowej TVP ponieważ większość osób tam pracujących funkcjonuje na tzw. samozatrudnieniu (jednoosobowa działalność gospodarcza).