przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

Nie do wyobrażenia – tam przemoc i gwałt to codzienność

Z MIASTA

Adam Oziewicz
2026-02-28 21:49
16881

W Gorzowie, w jednej z sal kościoła parafialnego przy Chodkiewicza, prezentowana jest kolekcja 15 zdjęć – za ich pośrednictwem autorzy ukazują dramat 388 milionów prześladowanych chrześcijan. Intencją zbioru jest skierowanie uwagi na globalny dramat, z kolei jego logiką nadzieja. 

Wystawa fotografii „Prześladowani. Niezapomniani” opracowana przez Macieja i Donatę Maliszaków prezentowana jest w całej Polsce od trzech lat. Miała już około 15 lokalizacji, najbliższa zaplanowana jest w Lublinie. Aktualnie jest do obejrzenia w przyziemiu kościoła parafialnego przy Chodkiewicza. Do Gorzowa trafiła na zaproszenie ks. proboszcza Henryk Wojnara – prezentacja jest jednym z elementów uświetniających wizytację kanoniczna parafii przez Ks. Bp Adriana Puta.
 
Wystawa otwarta: 
w niedzielę, 1 marca od 8.30 do 12.00 i od 14.00 do 16.00, 
w tygodniu można umówić godzinę otwarcia przez adres e-mail henrywoj@interia.pl 
8 marca, w niedzielę od 8.30 do 18.00.
 
Warto dodać, że pani Donata jest autorką książki opisującej losy prześladowanych chrześcijan pt. „Obłok Świadków”. Natomiast pan Maciej jest współzałożycielem Open Doors Polska i od 2006 roku aktywnie zajmuje się problemem prześladowań chrześcijan na świecie. Odwiedził i poznał sytuację Kościoła między innymi w Bhutanie, Burkina Faso, Egipcie, Etiopii, Iraku, Meksyku, Nikaragui, Republice Środkowoafrykańskiej, Uzbekistanie i na Sri Lance.      
 
Open Doors czyli bezwarunkowa pomoc 
Open Doors to światowa organizacja pomocowa działająca na rzecz prześladowanych chrześcijan – jej aktywność przejawia się w dwóch strukturach: dewelopmentowej w krajach gdzie jest wolność religijna m.in. w Polsce, oraz w państwach, na terenach gdzie dochodzi do radykalnych form  dyskryminacji i prześladowań chrześcijan. Tam działania Open Doors nie są legalne – na miejscu są członkowie organizacji, pracują w miejscowych kościołach i to właśnie oni w zdecydowanej większości są autorami prezentowanych na wystawie zdjęć.               
 
Wśród zadań ludzi reprezentujących Open Doors na terenach prześladowań chrześcijan jest kompleksowa pomoc społecznościom dyskryminowanym z powodu wiary – to wparcie humanitarne w postaci dostarczania żywności, ubrań, koców czy organizacji obozów dla uchodźców. Działania obejmują także pomoc psychologiczną, szczególnie w przypadku ofiar przemocy seksualnej, fizycznej w sytuacji ataków terrorystycznych na wioski, kościoły. Wspomniane osoby uczestniczą w warsztatach traumy, aby móc sobie poradzić z tragicznymi doświadczanymi. Wśród nich są też warsztaty traumy dla małżeństw – ofiar porwań. To sytuacje gdy po długotrwałym więzieniu kobieta wraca do męża z dwójką dzieci urodzonych w wyniku gwałtu. Przez różnego rodzaju terapie członkowie Open Doors starają się takim ludziom umożliwić w miarę normalne życie. W wielu miejscach wspomnianych regionów świata chrześcijanie są wykluczeni edukacyjnie. Stąd organizacja realizuje projekty socjo-ekonomiczne – wśród nich są programy alfabetyzacyjne nauki czytania i pisania, także nauki zawodu czy zakładania mikrobiznesów.
 
Niezwykła wystawa do obejrzenia w Gorzowie 
Maciej Maliszak z organizacji Open Doors Polska oraz jego małżonka Donata są autorami kompozycji fotograficznej – wybrali 15 z tysięcy zdjęć dokumentujących warunki życia i sytuacji w jakich znajdują się chrześcijanie na Bliskim Wschodzie, w Afryce Północnej i Afryce Subsaharyjskiej. Działali też przy przygotowaniu kolekcji do prezentacji w kościołach w Polsce. 
 
Wystawa właśnie jest w Gorzowie – w jednej z sal kościoła parafialnego przy Chodkiewicza prezentowane są fotografie chrześcijan różnych wyznań. To portrety katolików, prawosławnych, protestantów w ich codziennych sytuacjach życiowych. Sami autorzy fotografii nie są anonimowi, ale ze względów bezpieczeństwa ich personalia nie mogą być ujawnione. To osoby na co dzień współpracujące, pracujące na rzecz prześladowanego kościoła i chrześcijan w miejscach bezpośredniego zagrożenia. 
 
Maciej Maliszak zwraca uwagę na jedno ze zdjęć, pierwsze w kolekcji – jest na nim George z kościoła ortodoksyjnego z Syrii, duchowny na co dzień wypiekający chleb. To wyjątkowa postać, wyjątkowa fotografia – promieniuje ciepłem, miłością, wolą bezinteresownego wsparcia. – Nie ukrywam, że to moje ulubione zdjęcie. W ramach działania w Open Doors mam bezpośredni kontakt z współpracownikami w terenie, zaangażowanymi w działania lokalne na miejscu. Właśnie George jest taką osobą – reprezentuje ludzi, którzy w największym kryzysie uchodźczym w Syrii zapewniali konkretną pomoc potrzebującym, dostarczali chleb. Pamiętamy, że tam do dziś jest jeden z największych na świecie poziomów przemocy wobec chrześcijan... Kiedy ktoś nie ma dostępu do żywności, cierpi śmiertelny głód tylko z powodu swojej wiary, dostęp do chleba jest kluczowy. Z punktu widzenia George i innych chrześcijan jest też piękne, symboliczne, że Chrystus również ofiarowuje siebie w chlebie. Zatem z jednej strony mamy wspólnotę wiary, z drugiej wspólnotę, która niesie sobie wzajemną pomoc – zaznaczył twórca kolekcji.
 
15 zdjęć z tysięcy 
Wszystkie fotografie prezentowane na wystawie pochodzą z lat 2010-2023. Każde z 15. zdjęć zostało wykonane w innym czasie, w innym rejonie świata, są na nich różne osoby. Każde z nich ma innego autora i co istotne, nie są to Europejczycy. Dla organizatorów działań na terenach prześladowań z Open Doors ważne jest, aby na miejscu pracowali ludzie wywodzący się wprost z danej kultury i kraju – tylko osoby rozumiejące cywilizacyjnie daną społeczność są w stanie skutecznie realizować wszelką pomoc. Zatem także autorzy zdjęć pochodzą ze społeczności gdzie powstały fotografie. 
 
Wystawę czyli 15 fotografii twórcy kolekcji skompletowali dokonując wyboru z tysięcy. Aktualna baza Open Doors to dziesiątki tysięcy zdjęć dokumentujących sytuację życiową prześladowanych chrześcijan. Wystawa jest stworzona z tych, które są uznane są za bezpieczne dla sfotografowanych osób, które pozostają w miejscach bezpośredniego zagrożenia.       
 
Nie wszystkie twarze, postaci można pokazać na ogólnodostępnych prezentacjach. Wszystkie zgromadzone przez organizację fotografie mają określoną kategorię bezpieczeństwa nadawaną na poziomie lokalnym przez specjalne zespoły ekspertów. Te, które można zobaczyć w Gorzowie mają gwarancję, że ich publikacja nie będzie stanowić zagrożenia dla zdrowia i życia znajdujących się na nich osób. – Przed publikacją musimy mieć absolutną pewność, że prezentacja fotografii nie przyczyni się do tego, że na daną osobę będą kierowane zamachy terrorystyczne, że będzie ona bądź jej rodzina zagrożona fizycznie – podkreśla Donata Maliszak.
 
Co ważne i ciekawe, wszystkie osoby prezentowane na zbiorze fotografii wiedzą o tym, że ich wizerunki będą prezentowane szerszej publiczności i wyraziły na to zgodę. – Niezwykle cenny jest dla nas fakt, aby szanować podmiotowość tych osób. Proszę zwrócić uwagę – to nie są anonimowe postaci, w nieokreślonych miejscach i nieznanych sytuacjach życiowych. To ludzie ze swoimi personaliami, historią, wyznaniem, w określonych warunkach przedstawionych w opisach przy zdjęciach – zwraca uwagę Maciej Maliszak.
 
Wystawa o kościele dla kościoła
Wybór zdjęć na potrzeby wystawy był w pierwszej kolejności uwarunkowany bezpieczeństwem i zgodą osób fotografowanych na prezentację przed szerszą publicznością. Całą kolekcję łączy – według twórców, którzy mają nadzieję, że także dostrzegą to odbiorcy wystawy – wspólnota doświadczeń religijnych i życiowych osób fotografowanych, wyrazistość obrazów oraz walor niechwytny zdjęć, skłaniający do głębokiej refleksji i modlitwy. Równie istotne dla wyboru było to, aby fotografie nie były drastyczne – przygotowujący wystawę brali też pod uwagę to, kto jest adresatem prezentacji i gdzie ona będzie pokazywana. Kolekcja została przygotowana z myślą o tym, że będą ją oglądać osoby we wnętrzach kościołów, także podczas nabożeństw, ludzie w różnym wieku, o różnej wrażliwości.
 
– Zależało nam na tym, aby wystawa nie kontrastowała z otoczeniem – raczej skłaniała do wyciszenia, refleksji, modlitwy niż budziła niepokój czy skrajnie negatywne emocje – zaznacza Donata Maliszak. 
 
Autorzy wyboru zdjęć podkreślają, że kluczem do wystawy nie są same fotografowane postaci – choć też ważne. Obrazy mają pokazać coś nie tylko w personalnym wymiarze, chodzi o uchwycenie szerszego kontekstu – religijnego. – Mówiąc wprost: to wystawa o kościele dla kościoła, choć prezentowana jest nie tylko w świątyniach – wyjaśnia pani Donata.
 
 
0.IMG_7441.jpg
1.IMG_7442.jpg
2.IMG_7447.jpg
3.IMG_7449.jpg
4.IMG_7450.jpg
5.IMG_7451.jpg
6.IMG_7453.jpg
7.IMG_7461.jpg
8.IMG_7463.jpg
9.IMG_7466.jpg
10.IMG_7468.jpg
11.IMG_7474.jpg
12.IMG_7478.jpg
13.IMG_7479.jpg
14.IMG_7480.jpg
15.IMG_7483.jpg
16.IMG_7486.jpg
17.IMG_7493.jpg
18.IMG_7503.jpg
19.IMG_7513.jpg
0
012345678910111213141516171819

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x