To nie tylko ucieczka. Jest podejrzenie kradzieży auta w Niemczech
Z MIASTA
red.
2026-03-01 15:00
7340
49-letni Maciej M. na kontrole drogówki zareagował ucieczką, niebawem prowadzona przez niego toyota dachowała. Prokuratura gorzowska w tej sprawie prowadzi śledztwo i aresztowała kierowcę.
19 lutego wieczorem na trasie nadwarciańskiej policjanci drogówki zamierzali skontrolować osobową toyotę. Jednak kierowca z dużą prędkością oddalił się w kierunku mostu lubuskiego. Funkcjonariusze ruszyli w pościg i przy rondzie Solidarności namierzyli przewrócony na bok poszukiwany samochód. W aucie nie było nikogo. W rezultacie poszukiwań, przy Warszawskiej zatrzymano leżącego pod kocem mężczyznę podejrzanego o ucieczkę. Policjanci ustalili też, że pojazd został skradziony między 18 a 19 lutego w Hamburgu. Zatrzymanym okazał się 49-letni Maciej M. – bezrobotny, bez miejsca stałego zameldowania i pobytu.
20 lutego prokuratora w Gorzowie wszczęła przeciwko Maciejowi M. śledztwo. Zarzuciła mu kradzież z włamaniem samochodu toyoty w Hamburgu w warunkach multirecydywy – dopuścił się tego przed upływem 5 lat od odbycia kary pozbawienia wolności za identyczne przestępstwa w warunkach recydywy, był bowiem skazany na karę 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, którą zakończył odbywać w 2024 roku. Są też inne zarzuty – kierowanie pojazdem mechanicznym mimo orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów na okres 6 miesięcy orzeczonego wyrokiem sądu w Oleśnicy oraz używanie nie przypisanych do pojazdu tablic rejestracyjnych.
Maciej M. przyznał się wyłącznie do prowadzenia samochodu, mimo orzeczonego zakazu i nie przyznał się do popełnienia dwóch pozostałych czynów. Odmówił złożenia wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. Na wniosek prokuratora gorzowski sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy trzymiesięczny areszt. Podstawą była obawa matactwa i ukrywania się podejrzanego, który nie posiada miejsca stałego pobytu oraz grożąca mu surowa kara.
Grozi mu kara od roku do 10 lat więzienia. W przypadku skazania przez sąd sprawcy działającego warunkach multirecydywy sąd wymierza karę przewidzianą za przypisane przestępstwo w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę.
Śledztwo jest w toku – prokuratorzy zamierzają wyjaśnić wszystkich okoliczności zdarzenia, także ustalić ewentualnych współsprawców zarzuconych podejrzanemu czynów.






Komentarze: