przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

więcej

PiS: Kostrzyńska dwujezdniowa to myślenie perspektywiczne

Z MIASTA


2015-04-08 13:59
58881

- Dwujezdniowa Kostrzyńska to myślenie prorozwojowe - przekonują radni PiS

- Dwujezdniowa Kostrzyńska to myślenie prorozwojowe - przekonują radni PiS (fot. Filip Górecki)

Radni Prawa i Sprawiedliwości opowiadają się za dwujezdniowym wariantem przebudowy ulicy Kostrzyńskiej. - Najważniejsza jest strategia a nie koszty – przekonują. W piątek dyskusja na sesji Rady Miasta.

Choć radni przegłosowywali już w poprzedniej kadencji zarezerwowanie pieniędzy na projekt przebudowy Kostrzyńskiej, zakładający wariant dwujezdniowy, to trwa dyskusja na temat tej inwestycji. Prezydent Jacek Wójcicki przedstawił trzy warianty prac na Kostrzyńskiej. - Ten najtańszy z położeniem nakładki asfaltowej odpada natychmiast, gdyż potrzebna jest przebudowa kanalizacji – nie ma wątpliwości radny PiS Roman Sondej.

Zdaniem jego klubu o przebudowie ulicy Kostrzyńskiej nie należy myśleć pod kątem kosztów a strategicznie. PiS nie ma wątpliwości: ta arteria jest wylotem do najkrótszej drogi w kierunku Berlina oraz wielu wsi, z których mieszkańcy dojeżdżają do pracy, więc trzeba ją zrobić w najbardziej rozbudowanym wariancie. - Nie możemy traktować Kostrzyńską jako jedną z ulic do remontu. To jedna z najważniejszych wylotowych ulic miasta, połączona z trasą S-3, podgorzowskimi „sypialniami” i stanowiąca najkrótsze połączenie z Berlinem. Zresztą dwujezdniowe powinny być także ulice Walczaka i Szczecińska – wylicza Roman Sondej.

Argumentów radnych jest więcej. - Ta droga prowadzi do strefy ekonomicznej oraz zajezdni, musimy mieć na względzie, żeby dojazd był maksymalnie drożny – dodaje Krzysztof Kielec. PiS jest jednak skłonny zgodzić się z rezygnacją budowy drugiego toru tramwajowego na przebudowanej Kostrzyńskiej. - Jednak tworząc pozorne oszczędności w konsekwencji zapłacimy więcej, bo do tematu trzeba będzie wrócić – uważa Kielec. - W mieście wojewódzkim drogi wylotowe powinny być prorozwojowe i przystosowane do dzisiejszych czasów – uzupełnia wiceprzewodniczący Rady Miasta Sebastian Pieńkowski.

Według wyliczeń radnych PiS, wkład własny miasta w przebudowę ulicy Kostrzyńskiej (inwestycja może liczyć na dofinansowanie unijne) wyniósłby około 35 milionów złotych, o 25 więcej niż przy wariancie jednojezdniowym. - W skali budżetu to niewielkie pieniądze – przekonuje Sebastian Pieńkowski. Czy przekonani zostaną też radni innych klubów i prezydent? - Trzeba patrzeć przyszłościowo a nie w perspektywie jednej kadencji – argumentuje Pieńkowski. - Musimy mieć świadomość, że realizując wariant jednej nitki z rezerwą na przyszłość, to tę rozbudowę będzie trzeba finansować tylko z budżetu miasta. Trzeba maksymalnie wykorzystać środki unijne. A jak wyglądałby ruch na jednopasmowej Kostrzyńskiej to możemy się przekonać na Wyszyńskiego. Z pewnością po poprawie nawierzchni ruch wzrasta. Jest jeszcze argument czasowy. Obecnie ulica tak wygląda, że nie możemy zmieniać wariantu i odkładać inwestycję na dalszą przyszłość. Liczymy na rozsądek radnych. A prezydent musi patrzeć z perspektywy mieszkańca Gorzowa a nie Deszczna bo inaczej skończy się, jak z niedoszłym przyłączeniem Deszczna do S-3 – podsumowuje Roman Sondej.

Sesja Rady Miasta poświęcona m.in. wariantom przebudowy ulicy Kostrzyńskiej rozpocznie się w piątek o 13:00 w sali Urzędu Miasta przy ulicy Sikorskiego.


 

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x