przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

więcej

Akcja antyterrorystów przy Śląskiej

Z MIASTA

red.
2019-12-02 10:18
8570

(fot. materiały KWP)

Wczoraj przed 18.00 przy Śląską, pod 13., kilkadziesiąt metrów od skrzyżowania z Towarową, doszło do brutalnego pobicia – 26-letni poszkodowany w szpitalu. Interweniowali antyterroryści, bo napastnicy zabarykadowali się w jednym z mieszkań.   

Przy Śląskiej, na Zawarciu, pod jedną z kamienic najpierw interweniował patrol policji, potem  antyterroryści. Działania funkcjonariuszy to skutek niebezpiecznej sytuacji – czterech mężczyzn skatowało innego. Nieprzytomny poszkodowany trafił do szpitala. Policjanci z patrolu nie mogli sobie poradzić z agresywnymi napastnikami, stąd akcja antyterrorystów. – Napastnicy po zdarzeniu uciekli i ukryli się w mieszkaniu jednego z nich. Zabarykadowani grozili użyciem noża i innych niebezpiecznych przedmiotów. Po wkroczeniu do akcji kontrterrorystów i ich siłowym wejściem, wszyscy zostali zatrzymani – informuje nadkom. Marcin Maludy, rzecznik prasowy KWP w Gorzowie.
 
Wczoraj po 18.00 na Śląskiej była masa policjantów, także tłumy gapiów. Wszystko przez opryszków, którzy brutalnie pobili 26-latka, a potem zabarykadowali się w jednym z mieszkań. Nie chcieli bez walki oddać się w ręce funkcjonariuszy – zagrozili, że w przypadku próby wejścia do mieszkania w ruch pójdą noże i inne niebezpieczne przedmioty. 
 
Do akcji włączyli się negocjatorzy, do dyspozycji funkcjonariuszy byli też policyjni kontrterroryści – po rozpoznaniu sytuacji podjęli decyzję o przystąpieniu do siłowego wejścia do mieszkania. Po sforsowaniu drzwi i użyciu granatów hukowych profesjonalnie i bezpiecznie obezwładnili napastników. Zatrzymani to gorzowianie w wieku od 28 do 42 lat. Wszyscy zostali przewiezieni do gorzowskiej jednostki policji.
 
Dziś, najpóźniej jutro zostaną przeprowadzone czynności procesowe. Napastnicy muszą się liczyć z zarzutami pobicia. Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. 
 
Według pokrzywdzonego, jeden z czwórki próbował poskromić pozostałych kompanów od przemocy wymierzonej wobec niego. Jeżeli się to potwierdzi, mężczyzna może uniknąć kary. Pobity trafił na obserwację do szpitala. Jego życiu i zdrowiu nic nie zagraża.
 
Mieszkańcy spod 13. relacjonują, że burdy w ich klatce to codzienność, jednak nigdy wcześniej nie było aż tak gorąco – spodziewali się nawet ewakuacji z budynku. Na szczęście nie była konieczna. 

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x