przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

więcej

Miasta nie ma bez komunikacji miejskiej!

Z MIASTA

Adam Oziewicz
2021-10-26 20:23
5311

(fot. materiały MZK)

Z Romanem Maksymiakiem, prezesem MZK rozmawialiśmy o nowych tramwajach, także o przyszłości miejskiej komunikacji publicznej – o węźle przesiadkowym przy Dworcowej i „elektrykach”. W ostatniej części zapytaliśmy m.in. o linię na Piaski, nowe diesle i sprawy bieżące. 

Jeszcze na moment o rankingu, gdzie gorzowski MZK wypadł doskonale... Jak powstał?
– To nie pierwszy ranking – zwykle procedura wygląda podobnie. Przesyłamy dane organizatorom – ankietę weryfikacyjną. Gdy pojawiają się wątpliwości to uzupełniamy. Są to ogólnie dostępne informacje – wskaźniki finansowe publikowane w KRS, zatem w każdej chwili do zweryfikowania. Jeżeli w ankiecie podajemy, że realizujemy wnioski unijne i pozyskaliśmy określone środki to oczywiste jest, że liczby muszą się zgadzać z rzeczywistością. Jeżeli za nowy tramwaj zapłaciliśmy określoną kwotę to musi się to zgadzać z rzeczywistością. Z kolei gdy opisujemy relacje ze społecznością lokalną i przedsięwzięcia realizowane w ramach programu promocji komunikacji miejskiej – jest wśród celów zarządczych spółki MZK – to również wszystko musi być poparte udokumentowanymi działaniami i wskaźnikami.
 
Jednak ranking działa na naszą korzyść, ale – w pewny sensie – to też „broń” obosieczna. Gdy tak dobre miejsce w prestiżowej klasyfikacji to związki zawodowe – mamy ich w zakładzie cztery – zaraz zwrócą zarządowi uwagę, że ciągle jest mowa o poprawie różnego rodzaju parametrów. 
 
Bez wątpienia miasto idzie w kierunku ekologicznej komunikacji miejskiej – systemu autobusów elektrycznych, wodorowych, z nowoczesnym podsystemem tramwajowym… To duża rzecz. W niedalekiej przyszłości Gorzów będzie wolny od spalin, osiągnie pod tym względem bardzo wysoki poziom. Co prawda, jedynie w tym konkretnie miejscu, bo wiemy doskonale, że aktualnie wodór produkowany jest z energii elektrycznej, a energia elektryczna w większej części z węgla. Zatem przynajmniej na razie „śladu węglowego” jeszcze nie zatrzemy…
 
Właśnie. Od niedawana w mieście kursują nowe dieslowskie autobusy...
– To pojazdy o minimalnej emisji spalin – w ich przypadku zrzut cząstek stałych, tlenku węgla itp. jest śladowy. Warto przypomnieć, że Polska polityka energetyczna do 2040 roku określa – w dokumentach strategicznych – że po 2025 roku będzie zakaz kupowania autobusów z napędem dieslowskim dla komunikacji miejskiej. To oznacza, że kierunek rozwoju jest jasno i precyzyjnie określony. Za trzy lata wybór będzie tylko taki: albo elektryk, albo silnik wodorowy. Jeżeli miasto, za sprawą tego projektu, kupuje osiem autobusów – ma dalsze plany zakupu autobusów i kolejnych nowych tramwajów to jesteśmy na dobrej drodze w zakresie rozwoju komunikacji miejskiej. 
 
Pandemia dla Zakładu oznaczała duże problemy. Stąd teraz musimy się odbudować po to, aby gorzowianie większość podróży realizowali komunikacją miejską. To ważne dla miasta, ale nie ze względu na MZK. Jeżeli zamiast 5 milionów kilometrów rocznie będą 4 to firma również będzie funkcjonować. Problemem jest liczba samochodów – przyrasta w dużym tempie. Za moment przekroczymy wskaźnik, z którym borykają się w Berlinie. Jesteśmy w podobnej sytuacji, co Warszawa pod względem liczby samochodów na jednego mieszkańca. Miasto nie ma szans na odpowiedni rozwój, jeżeli nie postawi na komunikację miejską…
 
Oczywiście nie może też być tak, że uruchamiamy nową linię na życzenie. Każda taka propozycja musi mieć swoje ekonomiczne uzasadnienie. Miasto nie ma nieskończonej ilości środków. Jako spółka MZK możemy realizować kursy wszędzie. Z punktu widzenia firmy każdy kilometr jest zapłacony, niezależnie od liczby obsłużonych pasażerów. Ale sens funkcjonowania spółki jest inny: chodzi o przewozy masowe. Do przewozów indywidualnych – dwóch czy trzech osób – służą inne środki transportu…
 
Przez lata pierwszy przystanek tramwajowy 2 i 3 w stronę Piasków był na Chrobrego na wysokości Arsenału – czy to się zmieni? 
– W kierunku os. Piaski przystanek będzie tuż za skrzyżowaniem z Sikorskiego – jednostronny, zatem nieco bliżej niż przed remontem. Następny obustronny będzie przy dawnym kinie Słońce. Kolejny podwójny na wysokości 30 Stycznia. Dalej, przed skrzyżowaniem z Borowskiego, też podwójny. Następny w okolicy placu Grunwaldzkiego, a jeszcze następne przy Roosevelta, Chodkiewicza, Kilińskiego i pętli Piaski. Podsumowując, dojdzie para przystanków przy 30 Stycznie – wcześniej ich nie było. 
 
Będzie też ograniczenie prędkości jazdy tramwajów na części deptakowej do 20 km/h – takie jest założenie. Ta sama maksymalna prędkość obowiązuje obecnie na części deptakowej przy Sikorskiego w rejonie katedry. Jednak czas poruszania się w komunikacji miejskiej jest bardzo ważny... Przewaga tramwajów jest taka, że gdy stoimy w korku tracąc cenne minuty – ktoś inny, wybierając taki środek komunikacji dla którego jest bezkolizyjne torowisko, zyskuje na czasie. Stąd uważam obniżanie prędkości tramwaju do 20 km/h za nadmierne. No, ale bezpieczeństwo jest równie cenne, jeżeli nie cenniejsze.  
 
Niebawem – bo już w drugim kwartale przyszłego roku – wrócimy z obsługą pasażerów przez trzy linie tramwajowe. Piaski przez remont linii się odzwyczaiły od tramwajów. Tymczasem ustawodawstwo idzie w kierunku, aby w miastach pieszy był ważniejszy od ruchu kołowego. To oznacza, że nasi kierowcy, także motorniczowie muszą się do tego przyzwyczaić. Dlatego lepiej, aby ta prędkość – przynajmniej na początku – była absolutnie bezpieczna. Z czasem, gdy będzie taka potrzeba, dozwoloną prędkość zawsze można nieco podnieść. 
 
Najważniejsze, bieżące sprawy w MZK? 
– Oczywiście obsługa 1 listopada. Mamy masę przedsięwzięć związanych z okresem świątecznym – dodatkowo sto osób pracuje przy obsłudze Wszystkich Świętych. Są obawy, bo zbiegają się wolne dni: niedziela 31 oraz poniedziałek 1. To oznacza podwójne zainteresowanie wizytami na cmentarzu. Ponadto w ubiegłym roku przez pandemię na 1 listopada cmentarze były niedostępne – teraz wiele osób, też przyjezdnych, w te dni będzie chciało nadrobić zaległości w wizytach u bliskich na nekropoli i rodzinnych spotkaniach. Należy się spodziewać masy osób w komunikacji miejskiej – szczegóły organizacyjne już są dopięte. 
 
W najbliższych tygodniach musimy się też uporać z brakiem kierowców i motorniczych – organizujemy kursy… Nie chcemy w przyszłym roku mieć nowo oddanych linii z tramwajami, których nie będzie miał kto prowadzić. To bardzo ważna kwestia do rozwiązania.   
 
I jeszcze jedno. Z końcem roku będziemy mieli dwa nowe autobusy z napędem hybrydowym – to aktualnie najprzyjemniejsza wiadomość do przekazania gorzowianom.
 
Dziękuję 
 
to fragment rozmowy (jej czwarta część – ostatnia) z prezesem gorzowskiego MZK 
 
poniżej linki do pierwszej, drugiej i trzeciej części: 
https://www.gorzow24.pl/news/1/z-miasta/2021-10-06/prezes-mzk-usterki-to-dla-nas-udreka-ale-i-korzysc-9758.html
 
https://www.gorzow24.pl/news/1/z-miasta/2021-10-11/w-miescie-auto-nie-powinno-byc-jedynym-pojazdem-9773.html
 
https://www.gorzow24.pl/news/1/z-miasta/2021-10-14/przyszlosc-gorzowskiej-komunikacji-wezel-i-elektryki-9792.html

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x